Jedyne
co czuje, to zapach alkoholu i rzygów. Zapomniałam, jak to jest. Widzę masę
ludzi. Nie wiadomo, gdzie iść.
-Znajdę
jakieś picie.
-Okey.
Znajdę cię później.
Agnes
idzie w przeciwną stronę. Ja idę w stronę schodów. Za sobą słyszę:
-A
ty gdzie, kochaniutka.
Rozpięta
koszula i podkrążone oczy. Nie znam go, ale podchodzę do niego. Blisko. Nawet
za bardzo.
-Mnie
tu nie ma – mówię subtelnym głosem – Jak masz na imię?
Wodzę
palcem, po jego klatce piersiowej.
-Chris.
-Więc
Chris. – teraz szepczę mu do ucha – Jakaś dziewczyna mówiła, że czeka na ciebie
na hamaku. Mówiła o jakiejś nagrodzie. Przyszłam ci to powiedzieć.
-Serio?!
I
już go nie widziałam. Idę do góry.
Tej
sztuczki nauczył mnie brat. Pilnujący wejść na górę, to zazwyczaj, jacyś nowi.
Na każdego niby czeka jakaś nagroda. Mówią im, że gdy przyjdzie czas dostaną
coś i będą pełnoprawnymi członkami ich klubu.
Zanim
się zastanowię, wchodzę do pokoju Lucasa. Trudno uwierzyć, ale kiedyś się
przyjaźniliśmy. Idę do jego łazienki. Patrzę na siebie. Wyciągam z szafki,
kosmetyki jego siostry, Jamie, która nie będzie miała nic przeciwko i robię
sobie szybki makijaż poprawkowy. Gdy chce wyjść słyszę głosy:
-Po
co ją tutaj przyprowadziłeś – krzyczy ktoś
-Chciałem
ci pomóc. Wiesz, macie się zaprzyjaźnić. – to z pewnością Lucas
-Nie,
ja mam ją pilnować, a nie prześladować. I dziękuję ci za pomoc. – to zostało
powiedziane z pogardą
Odwracam
się i zanim zdążę zareagować z umywalki spada i rozbija się szklana buteleczka perfum.
Szybko
odwracam się w stronę drugich drzwi, jednak są one zamknięte.
-No
nie, nie, nie.
Teraz
drzwi zostały otwarte, a ja przyłapana.
Bardzo fajny rozdział, ale brakuje mi tu głębszego opisu. Wyglądu i cech bohaterów, pomieszczeń. Czekam na więcej. Weny ;)
OdpowiedzUsuńZostałaś nominowana do LBA na moim blogu http://szkicownikcookie.blogspot.com
OdpowiedzUsuńnie mogę się doczekać ;D kiedy będzie następny ? weny życzę ;***
OdpowiedzUsuńświetny blog :D
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie http://serafinsdiary.blogspot.com/